Krzysztof GojdźKrzysztof Gojdź

06.01.2017 | Uroda

Zimowa pielęgnacja

Zrobiło się zimno, niektórzy z Was rozpoczęli już sezon narciarski, myślę więc że to dobry moment na to, aby przypomnieć Wam, jak właściwie pielęgnować skórę zimą.

Zrobiło się zimno, niektórzy z Was rozpoczęli już sezon narciarski, myślę więc że to dobry moment na to, aby przypomnieć Wam, jak właściwie pielęgnować skórę zimą.

Mróz, wiatr, śnieg, suche powietrze i duża zmienność temperatur mają niestety zły wpływ na naszą skórę. Sprawiają, że staje się wysuszona, łuszczy się, pęka i jest skłonna do podrażnień. Dużo trudniej jest utrzymać ją w dobrej kondycji, dlatego bardzo ważne jest dostosowanie pielęgnacji do zimowej aury i potrzeb, jakie sygnalizuje nam skóra.

Najbardziej zagrożona jest skóra twarzy, która nieosłonięta każdego dnia musi mierzyć się ze szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, jakie czyhają na nią właśnie zimą. Dlatego dziś powiem Wam, na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę w zimowej pielęgnacji skóry twarzy.

Zimowe nie tylko nawilżanie

Zimą nasza skóra bardzo szybko traci wilgoć, staje się nieprzyjemnie napięta, sucha i szorstka, dlatego bardzo potrzebuje nawilżenia. Krem na zimę ma jednak więcej do zrobienia niż ten, który stosujemy latem lub wiosną. Powinien on nie tylko nawilżyć, ale również zadbać o to, aby ta wilgoć jak najdłużej została zatrzymana w naszej skórze. Bardzo ważne jest również to aby pomógł odbudować uszkodzoną przez czynniki zewnętrzne, barierę ochronną, która pozwoli zabezpieczyć skórę przed mrozem i wiatrem. Zimowe kremy mają inną konsystencję niż te, których używamy latem, ich zadaniem jest ochrona skóry przed zimnem i suchym powietrzem dlatego muszą być gęstsze.


Dobierając krem, zwróćcie więc uwagę na to, aby znalazł się w nim np. kwas hialuronowy, który wiążąc cząsteczki wody, zadba o utrzymanie odpowiedniego nawilżenia skóry. Bardzo ważne jest też natłuszczenie skóry, dzięki czemu na jej powierzchni powstanie specjalny film ochronny. Pamiętajcie jednak, że wybrany kosmetyk nie powinien zatykać porów i obciążać podrażnionej skóry. Dlatego w tej roli doskonale sprawdzą się oleje roślinne np. jojoba, migdałowy, z ogórecznika, z wiesiołka, z pestek malin, z awokado, z rokitnika, masło shea czy masło kakaowe. Oleje roślinne nie tylko zatroszczą się o odpowiednie nawilżenie i natłuszczenie naszej skóry, ale również pomogą odbudować jej barierę ochronną, dostarczą sporą dawkę najważniejszych dla niej witamin (między innymi A, E, C, D, K, witaminy z grupy B) oraz niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (między innymi bardzo ważny kwas linolowy i alfa-linolenowy, które są głównymi składnikami płaszcza lipidowego skóry). Ponadto odżywią skórę, a jako silne antyoksydanty stoczą walkę z wolnymi rodnikami. Wykazują też działanie przeciwzapalne i łagodzące. Podrażnionej skórze dobrze zrobi również wyciąg z aloesu, rumianku czy nagietka. Mają one działanie nie tylko antyseptyczne, ale również świetnie wspomagają proces gojenia i niwelują podrażnienia. Warto również wzmocnić narażone na ciągłe zmiany temperatur naczynka, dobrze sprawdzą się tu kremy zawierające rutynę oraz wyciąg z kasztanowca, arniki górskiej czy nagietka.

Uwaga na słońce

Musimy pamiętać, że zimą nasza skóra jest podobnie jak latem narażona na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Zagrożenie to wzrasta, kiedy pojawia się śnieg. Piękna zimowa pogoda zachęca nas do spacerów, korzystamy z jej uroków, między innymi jeżdżąc na sankach, łyżwach, nartach czy snowboardzie. Niestety to właśnie wtedy zagrożenie szkodliwym promieniowaniem UV znacznie wzrasta. Śnieg odbija aż 80% światła, które dociera do jego powierzchni. Jesteśmy więc narażeni na działanie promieni UV, które dostają się do nas z góry wraz z promieniami słonecznymi, jak i tych odbijanych przez śnieg. Dodatkowo warto również pamiętać o tym, że nasilenie promieniowania słonecznego jest większe w górach. Dlatego zimą powinniśmy zatroszczyć się o ochronę odsłoniętych części naszego ciała, czyli twarzy, dłoni i uszu kremami, które posiadają wysokie filtry. Co prawda zawarte w kosmetykach pielęgnacyjnych oleje roślinne chronią skórę przed szkodliwym działaniem promieni UV, jednak jest to ochrona niewystarczająca.

Mydło zdecydowanie NIE

Mycie twarzy mydłem nie jest najlepszym rozwiązaniem, ma ono co prawda bardzo dobre właściwości myjące, ale niestety uszkadza naturalną barierę ochronną i zaburza równowagę kwasowo-zasadową skóry. Ulega ona nadmiernemu przesuszeniu, o wiele łatwiej dochodzi też do różnego rodzaju infekcji i podrażnień. Naszej skórze nie służą również zawarte w mydłach barwniki i substancje zapachowe. Dlatego mydło zdecydowanie nie nadaje się do mycia twarzy. Wybierzcie delikatne kosmetyki myjące, przeznaczone dla skóry delikatnej skłonnej do podrażnień, taką właśnie skórę ma większość z nas zimą. Starajcie się wybierać preparaty, które będą w dużej mierze oparte na składnikach naturalnych. Mleczka, żele i płyny powinny nie tylko zmywać nagromadzone na skórze zanieczyszczenia i resztki makijażu, ale również nawilżać ją i chronić.

Peeling tylko delikatny

Zimą również powinniśmy zadbać o odpowiednie złuszczanie martwego naskórka. Jeśli pozwolimy na jego zaleganie i łączenie się z łojem i kurzem, będzie zatykał mieszki włosowe, miedzy innymi powodując powstawanie zmian zapalnych. Musicie jednak pamiętać, że narażona na działanie mrozu, suchego powietrza i zmieniających się bardzo często temperatur skóra jest zazwyczaj mocno przesuszona i bardziej podatna na podrażnienia. Dlatego zimą lepiej jest zrezygnować ze zwykłych peelingów i zamienić je na delikatne enzymatyczne, które pozwolą Wam pozbyć się martwego naskórka poprzez działanie enzymów. Przygotujcie domowy peeling enzymatyczny ze zmiksowanego ananasa i papai (stosunek 2:1) oraz dwóch łyżeczek miodu. Możecie też wykorzystać samego ananasa, dodając do niego płatki owsiane i łyżeczkę miodu. Tak przygotowaną papkę nałóżcie na twarz na około 3-5 minut i następnie spłuczcie letnią wodą. Dobre działanie ma również kosmetyk z jabłka i octu jabłkowego. Przygotujcie mus jabłkowy, a następnie jedną jego łyżkę połączcie z jedną łyżeczką nierafinowanego octu jabłkowego.

Oswajaj się z temperaturą

Skóra bardzo nie lubi nagłych zmian temperatur, kiedy bezpośrednio z zimnego powietrza wchodzimy do nagrzanego pomieszczenia, woda odparowuje nawet z głębokich jej warstw. Gwałtowne zmiany temperatur powodują również intensywne kurczenie się i rozszerzanie naczynek krwionośnych. Niektóre z nich nie wracają już do swoich pierwotnych rozmiarów, a na naszej twarzy zauważamy tzw. pajączki. Dlatego nie wybiegajmy prosto z domu na mroźne powietrze, a kiedy wrócimy ze spaceru, nie siadajmy przy rozgrzanym kaloryferze ani nie wskakujmy do wanny z gorącą wodą. Pozwólmy naszej skórze oswoić się z nowymi warunkami najłagodniej jak to tylko możliwe.

Unikaj gorącej wody

Skóra bardzo nie lubi gorącej wody, która usuwa z jej powierzchni ochronną warstwę lipidową, narażając ją na bezpośredni kontakt z czynnikami drażniącymi. Dlatego najlepiej jest do mycia używać letniej wody, która nie będzie przyczyniała się do powstawania podrażnień i uszkodzeń skóry.

Osuszaj

Bardzo ważne jest również, aby po umyciu twarzy nie trzeć skóry ręcznikiem a osuszać jedynie delikatnie go do niej przykładając.

Nawilżaj nie tylko skórę

Zimą, kiedy przebywamy przez długi czas w nagrzanych pomieszczeniach, nasza skóra narażona jest na nadmierną utratę wody, dlatego niezmiernie ważne jest również nawilżenie powietrza. W ten sposób łatwiej będzie utrzymać nam skórę w dobrej formie, unikając wysuszenia i podrażnień

Zadbaj o właściwą temperaturę

Bardzo ważne jest również utrzymanie właściwej temperatury powietrza w ogrzewanych pomieszczeniach. Starajcie się, aby nie przekraczała ona 21°C, w sypialni natomiast termometr powinien wskazywać około 19°C. Nasza skóra nie lubi, kiedy jest zbyt zimno ani zbyt ciepło najlepiej czuje się, jeśli odczuwamy tzw. komfort termiczny, wtedy może odpowiednio funkcjonować w ciągu dnia i regenerować się w nocy.

A może maseczka

Sucha, zmęczona i podrażniona skóra potrzebuje nie tylko właściwego nawilżenia, ale również odżywienia. Dlatego 2-3 razy w tygodniu dobrze jest nałożyć maseczkę, która dostarczy jej wszystkich niezbędnych składników i pobudzi procesy odnowy. Dobre maseczki zawierają np. wyciąg z aloesu, owoców awokado, granatu, borówki amerykańskiej, kwas hialuronowy, kolagen, olej jojoba, olej z pestek winogron, koenzym Q10 czy ekstrakt z bambusa. Możecie również wykorzystać maseczki, które z łatwością przygotujecie sami w domu. Zimą doskonale sprawdzi się np. maseczka z awokado, która doskonale nawilży i odżywi skórę. Wystarczy starannie rozgnieść awokado dodać i dodać łyżeczkę miodu. Dobre działanie ma również maseczka ze startego jabłka i tłustego twarożku (2 łyżki) można wzbogacić ją również płatkami owsianymi lub łyżeczką miodu i odrobiną oliwy z oliwek. Podrażnionej skórze pomoże maseczka, którą przygotujecie z płatków owsianych (1/2 szklanki), żółtka i dwóch łyżeczek miodu lub zblendowanej dyni (1/2 szklanki), do której możecie dodać odrobinę oliwy z oliwek lub łyżkę tłustej śmietany

Właściwe odżywianie

Zimą spożywamy o wiele mniej owoców i warzyw niż w pozostałych porach roku. Cierpi na tym również nasz skóra. Słabiej odżywiona gorzej radzi sobie z trudnymi warunkami atmosferycznymi, łatwiej ulega podrażnieniom i jest podatna na infekcje. Dlatego warto zadbać o zbilansowana dietę, która wzmocni nie tylko skórę, ale również cały Wasz organizm. Zadbajcie o to, aby w Waszym menu znalazły się produkty bogate w witaminy przede wszystkim A, C, E, beta-karoten i nienasycone kwasy tłuszczowe. O tym, jakie składniki odżywcze potrzebne są Waszej skórze, przeczytacie we wpisie „Jedzenie ma znaczenie”

Korzystajcie więc z uroków zimy, nie zapominając o potrzebach Waszej skóry.


Tagi: zima mróz sucha skóra ochrona przeciwsłoneczna pielęgnacja zimą

Wpisz wyszukiwaną frazę