Krzysztof GojdźKrzysztof Gojdź

08.02.2017 | Uroda

Jak poradzić sobie z utratą włosów?

Kochani, jak wiecie 3 miesiące temu, zrobiłem sobie przeszczep włosów, choć w sumie lubiłem moje zakola, postanowiłem przetestować działanie takiego zabiegu na własnej skórze i odrobinę się odmłodzić. Muszę Wam powiedzieć, że pierwsze efekty są już widoczne, włosy zaczynają rosnąć. Taka informacja z pewnością ucieszy osoby, dla których łysienie stanowi duży problem nie tylko natury estetycznej. Zabieg na mojej głowie wykonał wybitny specjalista dr Artur Kierach, który dziś przybliży Wam możliwości, jakie daje medycyna w walce z nadmierną utratą włosów.

Kochani, jak wiecie 3 miesiące temu, zrobiłem sobie przeszczep włosów, choć w sumie lubiłem moje zakola, postanowiłem przetestować działanie takiego zabiegu na własnej skórze i odrobinę się odmłodzić. Muszę Wam powiedzieć, że pierwsze efekty są już widoczne, włosy zaczynają rosnąć. Taka informacja z pewnością ucieszy osoby, dla których łysienie stanowi duży problem nie tylko natury estetycznej. Zabieg na mojej głowie wykonał wybitny specjalista dr Artur Kierach, który dziś przybliży Wam możliwości, jakie daje medycyna w walce z nadmierną utratą włosów.

Jak poradzić sobie z utratą włosów?

Obecnie dostępnych jest wiele metod, które pozwalają odzyskać młody wygląd osobom z problemem łysienia. Aby wybrać odpowiednią, warto zgłosić się do specjalisty, który przede wszystkim zdiagnozuje powód utraty włosów i zaproponuje odpowiednie leczenie.
Pierwszym objawem, który zaczyna niepokoić pacjentów, jest utrata gęstości włosów. Stopniowo stają się one cieńsze, z mieszka wyrasta jeden lub dwa włosy, a nie trzy czy cztery tak jak to było przed pojawieniem się problemu. Skóra głowy, mimo że jest wciąż owłosiona, staje się już bardziej widoczna.

Jakie są możliwości pomocy osobom, które zaczęły tracić włosy?

  • Zakładając, że pacjent został zdiagnozowany i utrata włosów nie jest objawem choroby i/lub stosowanych leków, można zastosować leczenie farmakologiczne. Na rynku dostępne są dwa leki wydawane z przepisu lekarza. Jeden z nich pobudza porost włosa, poprzez rozszerzenie naczyń krwionośnych skóry głowy (dzięki temu mieszki włosowe dostają więcej substancji odżywczych). Drugi natomiast powoduje zahamowanie wytwarzania DHT (5-α-dihydrotestosteronu), ograniczając miniaturyzację mieszków włosowych i hamując proces łysienia. Co ważne lek ten może być stosowany wyłącznie przez mężczyzn.
  • Kolejną alternatywą jest Mezoterapia skóry głowy. Zabieg polega na podaniu bezpośrednio w skórę głowy, docelowo mieszkom włosowym, substancji odżywczych, które powodują wzrost nowych, mocniejszych włosów oraz hamują proces ich obumierania i wypadania. Gotowe mieszanki preparatów przeznaczone do mezoterapii zawierają głównie witaminy, leki przeciwzapalne i substancje odżywcze. Zabieg jest skuteczny zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Ze względu na cykl wzrostu włosa na pierwsze efekty trzeba zaczekać około 2-3 miesięcy. Mezoterapia przeznaczona jest dla osób, które wciąż mają włosy, ale zauważyły już, że stają się one cieńsze i słabsze, co może oznaczać początek łysienia.

Co robić w przypadku, gdy włosy już wypadły?

  • Pierwszymi zabiegami, które miały na celu pokrycie łysych miejsc były przeszczepy fragmentów owłosionej skóry głowy w miejsce łysiny. Po takim zabiegu jednak z łatwością można było zauważyć, że w miejsce utraconych wcześniej włosów zostały przeszczepione nowe. Dlatego wciąż zastanawiano się co zrobić, by uzyskać bardziej naturalny wygląd.
  • Kolejnym krokiem było opracowanie metody FUT (follicular unit transplantation), zwanej potocznie „stripem”. Jest ona powszechnie stosowana do dzisiaj. Zabieg polega na wycięciu z tyłu i boków fragmentu owłosionej skóry głowy, który następnie dzieli się pod mikroskopem na pojedyncze mieszki włosowe i w takiej postaci wszczepia w miejsce wymagające rekonstrukcji owłosienia. Metoda ta daje możliwość pobrania dużej ilości mieszków włosowych w stosunkowo krótkim czasie, jest tańsza w porównaniu z metodą FUE (omówioną poniżej), ale pacjent musi liczyć się z długą linijną blizną w okolicy dawczej, czyli ciągnącej się przez środek do boków głowy. Jeśli okolica dawcza jest gęsta, nie stanowi to problemu i nie powoduje uczucia dyskomfortu. Wystarczy zapuścić nieco dłuższe włosy, żeby ukryć w nich powstałą bliznę. Jeśli jednak pacjent chce strzyc tył głowy krótko, blizna może być widoczna.
  • Najnowszą metodą transplantacji włosów jest metoda FUE (folliculat unit extraction) opracowana około 15 lat temu, a spopularyzowana około 10 lat temu. Metoda ta pozwala na pobranie pojedynczych mieszków włosowych bez użycia skalpela, nie ma więc potrzeby szycia skóry głowy, a co za tym idzie, brak jest jakichkolwiek blizn. Mieszki pobierane są narzędziem o średnicy od 0,8 do 1,0 mm (w przypadku rekonstrukcji brwi używane są nawet mniejsze narzędzia - 0,6 mm). Po wygojeniu się miejsc pobrania nie ma widocznych śladów przebytego zabiegu. Zabieg metodą FUE jest mało inwazyjny, dzięki czemu ograniczona jest możliwość ewentualnych powikłań i skrócony czas rekonwalescencji. Jeśli zajdzie taka potrzeba kolejny zabieg wykonywany metodą FUE można wykonać już po upływie sześciu miesięcy.

Pierwsze efekty przeszczepu włosów niezależnie od wybranej metodypojawiają się po 4 – 5 miesiącach, natomiast efekt finalny po 10 – 12 miesiącach od zabiegu.

Czy istnieją metody dla osób, które wyłysiały, a ich okolica dawcza (obszar, z którego pobiera się włosy) jest bardzo mała lub praktycznie łysa?

Do niedawna odpowiedź na to pytanie brzmiała „niestety, nie”. W ciągu ostatnich kilku lat pojawiły się jednak ciekawe alternatywy również dla osób, u których przeszczep włosów jest niemożliwy. Pomocna może okazać się np. mikropigmentacja, imitująca włosy. Innym rozwiązaniem są syntetyczne włosy, dostępne w wielu odcieniach i o różnych strukturach, które można bardzo dobrze dopasować do naturalnych włosów. Dużym plusem jest brak ograniczeń co do ilości włosów – można zamówić tyle, by wystarczyło na pokrycie całej skóry głowy. Dla niektórych minusem jest jednak ich trwałość, według informacji producenta i doświadczeń praktycznych zaprzyjaźnionych klinik jest to 7 – 8 lat. Po tym okresie bez problemu można jednak taki zabieg powtórzyć.

                                                                                                                                                                                                                                           Dr Artur Kierach

Sposobów na uzupełnienie utraconych włosów ciągle przybywa, powstają nowe alternatywy dla osób, które chcą znów cieszyć się bujną czupryną. Zanim jednak zdecydujecie się na którąś z nich pamiętajcie, że problem wypadających włosów może być przyczyną wielu chorób i często znika lub znacznie się zmniejsza, wraz z rozpoczęciem odpowiedniego leczenia. Dlatego przed zabiegiem konieczna jest konsultacja ze specjalistą i wykonanie badań, które pomogą wam je potwierdzić lub wykluczyć. Ingerując w swój organizm, zawsze upewnijcie się najpierw, że zaproponowane Wam rozwiązanie jest najlepsze właśnie dla Was i że oddajecie się w ręce wykwalifikowanego specjalisty.


Tagi: wypadanie włosów łysienie przeszczep mezoterapia mikropigmentacja

Wpisz wyszukiwaną frazę