Krzysztof GojdźKrzysztof Gojdź

17.08.2017 | Zdrowie

Naturalne sposoby na oparzenia słoneczne

Ochrona skóry przed szkodliwym promieniowaniem UV i unikanie nadmiernej ekspozycji naszego ciała na słońce, to bardzo ważny element naszej letniej pielęgnacji. Jeśli oprócz tego dbamy o naszą skórę każdego dnia, delikatnie ją oczyszczając i starannie nawilżając, zmniejszamy ryzyko nadmiernego jej przesuszania, pojawienia się zmarszczek, przebarwień i utraty jędrności, czyli przedwczesnego starzenia. Zbyt długie przebywanie „na słońcu” i nieodpowiednia lub całkowity brak ochrony przed nim, może skończyć się również bardzo nieprzyjemnym oparzeniem skóry.

Dziś na moim blogu o tym, jak korzystając z domowych sposobów, zmniejszyć dolegliwości związane właśnie z takim oparzeniem.

Ochrona skóry przed szkodliwym promieniowaniem UV i unikanie nadmiernej ekspozycji naszego ciała na słońce, to bardzo ważny element naszej letniej pielęgnacji. Jeśli oprócz tego dbamy o naszą skórę każdego dnia, delikatnie ją oczyszczając i starannie nawilżając, zmniejszamy ryzyko nadmiernego jej przesuszania, pojawienia się zmarszczek, przebarwień i utraty jędrności, czyli przedwczesnego starzenia. Zbyt długie przebywanie „na słońcu” i nieodpowiednia lub całkowity brak ochrony przed nim, może skończyć się również bardzo nieprzyjemnym oparzeniem skóry.

Dziś na moim blogu o tym, jak korzystając z domowych sposobów, zmniejszyć dolegliwości związane właśnie z takim oparzeniem.

Latem, kiedy intensywnie świeci słońce, bardzo chętnie spędzamy nasz wolny czas na świeżym powietrzu, uwielbiamy wygrzewać się w promieniach słońca i cieszymy się, kiedy z letniego urlopu wracamy pięknie opaleni. Jeśli odpowiednio dbamy o swoją skórę, zabezpieczamy ją przed szkodliwym działaniem promieni UV, starannie pielęgnujemy i przestrzegamy zasady mówiącej o tym, że co za dużo to niezdrowo, nie ma w tym nic złego. Zadbana skóra delikatnie muśnięta słońcem wygląda przecież bardzo efektownie i zdrowo. Problem pojawia się wtedy, kiedy zapomnimy o odpowiednim jej zabezpieczeniu lub zbyt długo korzystamy z kąpieli słonecznych, wtedy ryzyko groźnego poparzenia znacznie wzrasta. Wszyscy, którzy mieli nieprzyjemność odczuć je na własnej skórze, wiedzą że może ono skutecznie uprzykrzyć życie. Oparzenia słoneczne, są bardzo bolesne i w najlepszym przypadku pozostają z nami przez kilka dobrych dni, sprawiając że wspomnienia po wymarzonym urlopie nie należą niestety do najprzyjemniejszych.

Krótko o oparzeniach

Skutki zbyt długiej ekspozycji naszej skóry na słońce, najczęściej nie pojawiają się od razu, zazwyczaj musi upłynąć około 2-3 godzin, zanim zauważymy pierwsze objawy oparzenia słonecznego i nawet kilkanaście godzin, abyśmy odczuli jak bardzo może być ono dokuczliwe. Najczęściej na szczęście, mamy do czynienia z oparzeniami I stopnia, które dotyczą jedynie wierzchniej warstwy naszej skóry i choć dolegliwości, które im towarzyszą, nie należą do przyjemnych, łatwo możemy sobie z nimi poradzić i dość szybko mijają. Oparzenia I stopnia objawiają się najczęściej zaczerwienieniem, wzmożoną ciepłotą skóry, nadwrażliwością na dotyk, delikatnym obrzmieniem, bólem i pieczeniem. Znacznie gorzej sytuacja wygląda w przypadku oparzeń II stopnia, które dotyka zarówno naskórka, jak i skóry właściwej. Taki rodzaj oparzenia występuje znacznie rzadziej, zawsze jednak wymaga konsultacji lekarskiej. Kiedy mamy do czynienia z oparzeniem II stopnia, nasza skóra jest bardzo zaczerwieniona, boli, puchnie, a na jej powierzchni pojawiają się bąble wypełnione surowiczym płynem, dużo dłużej trwa również leczenie, czasem potrzeba na nie kilku tygodni. Silnym oparzeniom mogą również towarzyszyć objawy ogólne, np. gorączka, dreszcze, zawroty głowy, omdlenia, nudności, wymioty, a nawet udar słoneczny.

Jak radzić sobie z najczęściej występującymi oparzeniami I stopnia? Oto kilka domowych sposobów, które złagodzą podrażnienia i przyspieszą gojenie się skóry.

Chłodny prysznic i kojąca kąpiel

Chłodny prysznic, czy kąpiel w wannie, to bardzo dobry sposób, dzięki któremu z pewnością poczujecie natychmiastową ulgę. Pamiętajcie jednak aby woda nie była zbyt zimna a jej strumień mocny, unikniecie wtedy dodatkowych podrażnień i skutecznie zmniejszycie dolegliwości bólowe. Nie zapominajcie również o tym, że poparzona skóra jest bardzo ciepła, dlatego gwałtowne wejście do zimnej wody może skończyć się bardzo groźnym dla nas szokiem termicznym. Aby tego uniknąć, najlepiej stopniowo obniżajcie temperaturę wody w trakcie kąpieli tak, aby zmieniała się ona pomału, aż zacznie przyjemnie Was chłodzić. Do kąpieli możecie dodać kilka łyżek sody oczyszczonej, wywar z siemienia lnianego, krochmal czy płatki owsiane. W ten sposób złagodzicie podrażnienia skóry, zmniejszycie stan zapalny, nawilżycie ją i przyspieszycie procesy regeneracyjne. Pamiętajcie jednak żeby nie przesadzić z długością kąpieli, nawet jeśli przynosi Wam ona przyjemną ulgę, nie wylegujcie się w wannie dłużej niż 15-20 minut.

Żel z aloesu

Aloes nie tylko przyjemnie schłodzi poparzoną skórę, ale również nawilży ją, zmniejszy dolegliwości bólowe, pieczenie i zaczerwienienie, a dzięki działaniu przeciwzapalnemu przyspieszy jej gojenie i regenerację. Przygotujcie sobie kilka sporych liści aloesu, delikatnie zdejmijcie ich zewnętrzną zieloną część, a wydobyty w ten sposób żel umieśćcie na chwilę w lodówce. Powinien się lekko schłodzić, ale nie może być zbyt zimny. Kiedy będzie gotowy, rozetrzyjcie delikatnie cienką warstwę żelu na oparzonej słońcem skórze i poczekajcie, aż się wchłonie. Dla uzyskania lepszych efektów taki zabieg powinniście wykonywać 3-4 razy dziennie, przez kilka kolejnych dni. Aloes z pewnością zmniejszy nieprzyjemne dolegliwości związane z oparzeniem i pomoże Waszej skórze szybko powrócić do zdrowia.

Kompres z zielonej herbaty

Zielona herbata to przede wszystkim bogactwo przeciwutleniaczy, które niwelując działanie wolnych rodników, doskonale radzą sobie z efektami nadmiernej ekspozycji na słońce. Zielona herbata wykazuje również działanie przeciwzapalne, zmniejsza obrzęk i zaczerwienienie, łagodzi ból i przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się oparzonej skóry. Wystarczy zaparzyć kilka torebek zielonej herbaty, a kiedy ostygnie przygotować kompresy nasączone powstałym naparem i delikatnie umieścić je na poparzonej skórze. Taki zabieg warto powtórzyć kilka razy dziennie.

 

Miód

Miód, ale tylko taki prawdziwy, świetnie sprawdza się jako naturalny lek przyspieszający regenerację i leczenie podrażnionej skóry. Miód doskonale ją nawilża, odżywia, łagodzi skutki oparzeń, zapobiega powstawaniu blizn i przede wszystkim leczy. Warto więc wypróbować jego właściwości rozsmarowując go delikatnie na poparzonej skórze. Kilka takich zabiegów sprawi, że Wasza skóra będzie wyglądała o wiele lepiej, oparzenia szybko znikną, a Wy zapomnicie o uporczywym bólu i nieprzyjemnym pieczeniu.

Ocet jabłkowy

Zastosowanie octu jabłkowego na poparzoną skórę przynosi doskonałe efekty, skutecznie zmniejsza ból, pieczenie, zaczerwienienie i obrzęk. Ocet ma również działanie przeciwzapalne, dlatego przyspiesza gojenie się poparzonej skóry, zmniejsza ryzyko jej łuszczenia się i powstawania bąbli a przy tym również przyjemnie chłodzi i przynosi cudowną ulgę. Możecie dodać go do kąpieli lub rozcieńczyć z wodą (pół na pół) i stosować w formie okładów, lub przelać go do atomizera i co jakiś czas spryskiwać nim podrażnioną skórę.

Ziemniaki

Znane nam dobrze ziemniaki, idealnie sprawdzają się jako naturalny środek łagodzący podrażnienia spowodowane nadmierną ekspozycją skóry na słońce. Starte lub pokrojone w plasterki surowe ziemniaki, łagodzą ból i pieczenie, zapobiegają powstawaniu bąbli, zmniejszają stan zapalny i przyspieszają procesy regeneracyjne. Wystarczy pokrojone w plasterki lub starte ziemniaki przyłożyć do poparzonej skóry i pozostawić na niej przez 10-15 minut, aby poczuć ulgę i na własnej skórze odczuć ich cudowne właściwości. Koniecznie powtórzcie taki zabieg 3-4 razy dziennie.


Olej lniany

Olej lniany to bardzo dobry sposób na łagodzenie objawów oparzeń słonecznych i przyspieszenie procesów odnowy podrażnionej skóry. Olej lniany doskonale nawilża i wygładza skórę, przeciwdziała jej pękaniu i łuszczeniu się, niweluje działanie wolnych rodników i spowalnia procesy starzenia. Olej lniany zmniejsza również stan zapalny, działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo minimalizując ryzyko infekcji uszkodzonej skóry. Możecie nakładać go bezpośrednio na oparzoną skórę, musicie jednak pamiętać o regularności i stosować go 2-3 razy dziennie przez kilka dni.

Mleko, jogurt, kefir i maślanka

Okład z mleka czy innych produktów mlecznych takich jak kefir, maślanka czy jogurt to chyba wszystkim nam dobrze znany i bardzo skuteczny sposób na poparzenia słoneczne. Oczywiście mowa tu o produktach naturalnych bez jakichkolwiek dodatków smakowych, które niestety mogłyby przynieść efekt odmienny od zamierzonego i pogorszyć stan podrażnionej skóry. Produkty te pomagają przywrócić naszej skórze jej naturalne pH, chłodzą, nawilżają i łagodzą podrażnienia a dzięki zawartości cennych dla niej białek witamin i minerałów, doskonale odbudowują uszkodzony naskórek i przyspieszają gojenie się oparzeń. Możecie przygotować sobie okład, nasączając nimi gazę lub dodać 2-3 szklanki mleka do chłodzącej kąpieli, na pewno szybko poczujecie ulgę.

Zielony ogórek

Jeśli chcecie zmniejszyć nieprzyjemne objawy oparzenia słonecznego i przyspieszyć procesy gojenia się i regeneracji Waszej skóry, koniecznie wypróbujcie maseczkę z zielonego ogórka. Wystarczy schłodzić go w lodówce, pociąć na grube plasterki lub zetrzeć na tarce i obłożyć nim poparzone słońcem fragmenty skóry. Startego ogórka możecie połączyć również z odrobiną maślanki lub jogurtu albo wycisnąć z niego sok i przygotować sobie okłady z nasączonych nim wacików. Każdy sposób jest dobry i każdy z pewnością przyniesie Wam ulgę i przyspieszy leczenie podrażnionej skóry.

Jak uniknąć oparzeń słonecznych?

Oparzenia słoneczne są nie tylko bardzo nieprzyjemne, ale również niebezpieczne, dlatego mimo że znamy dziś mnóstwo sposobów, które pomagają nam złagodzić towarzyszące im dolegliwości, zdecydowanie lepiej jest po prostu się ich wystrzegać. Dlatego pamiętajcie, aby unikać długiej ekspozycji skóry na słońce zwłaszcza w godzinach, kiedy świeci ono najintensywniej, czyli między 10 a 15 (kiedy jest bardzo gorąco nawet 16), stosować kosmetyki pielęgnujące i ochronne z wysokimi filtrami, dostosowanymi do naszej karnacji, chronić głowę, oczy i kark i co bardzo ważne, jeśli przyjmujecie jakieś leki nawet te bez recepty przed wyjściem na słońce sprawdźcie, czy nie nasilają one jego działania.

Kochani, pamiętajcie o tym, że oparzenia słoneczne znacznie zwiększają również ryzyko wystąpienia czerniaka - groźnego nowotworu, dlatego bezwzględnie każdego dnia chrońcie swoją skórę. Nie zapominajcie o tym, że na oparzenia słoneczne najbardziej narażone są osoby o jasnej karnacji, którym czasem wystarczy tylko kilkadziesiąt minut opalania się bez należytej ochrony, aby odczuć nieprzyjemne jego skutki. Nie dajmy się jednak zwariować, pamiętajmy o tym, że słońce ma również bardzo dobry wpływ na nasz organizm, a bez niego nasze życie nie byłoby możliwe, ważne jest jednak odpowiednie przygotowanie naszego organizmu na spotkanie z jego promieniami i zachowanie zdrowego umiaru.


Tagi: oparzenia słońce lato skóra pielęgnacja

Wpisz wyszukiwaną frazę