RedakcjaRedakcja

27.04.2018 | Zdrowie

Pot nie musi już być problemem

Wiosna, lato, słońce... Same przyjemności? Niekoniecznie. Zwłaszcza dla tych, którzy cierpią z powodu nadmiernej potliwości. Wiedzą o tym wszyscy ci, którzy muszą zrezygnować z noszenia klapek, bo ich stopy po prostu się z nich wyślizgują. Ciężar problemu znają też osoby, które wstydzą się podać dłoń na przywitanie, bo jest chłodna i wilgotna. Spokojnie! Znamy skuteczne sposoby na poradzenie sobie z tymi przykrymi dolegliwościami.

Nadmiernej potliwości zwykle towarzyszy poczucie wstydu. Stresujemy się przed publicznym wystąpieniem albo zebraniem w pracy, a potem pod wpływem właśnie tych emocji pocimy się bardziej obficie. Coś Ci to przypomina? Psychologowie nazywają to zjawisko błędnym kołem. Poczucie, że nie mamy wpływu na pojawiające się w nas emocje, a co gorsza, nie potrafimy nad nimi zapanować, sprawia, że nasze poczucie własnej wartości mocno spada. W takiej sytuacji warto udać się na konsultację do psychologa. Najczęściej pomaga krótka terapia, prowadzona w nurcie poznawczo-behawioralnym, bo ona jest rodzajem treningu, który uczy nas m.in. panować nad trudnymi emocjami. Jednak nawet najbardziej skuteczna terapia nie rozwiąże naszego problemu na szybko! Dlatego warto działać dwutorowo, czyli skontaktować się z lekarzem medycyny estetycznej, który najpierw będzie chciał sprawdzić, czy przypadkiem przyczyną nadmiernej potliwości nie jest: cukrzyca, nadczynność tarczycy, otyłość lub menopauza. A kiedy to wszystko wykluczy, zaleci jeden z bardzo skutecznych zabiegów. I tu mamy dobrą wiadomość: jeden zabieg wystarczy, byś zapomniał/zapomniała o nadmiernej potliwości!

Oczywiście istnieją domowe doraźne sposoby, które mogą pomóc niwelować nieco ten kłopot. Możesz pić regularnie napary z szałwii, pokrzywy, skrzypu polnego i melisy. Do tego unikać bardzo pikantnych i gorących potraw. Koniecznie noś tylko przewiewne buty i skarpetki z możliwie najbardziej naturalnych materiałów. Co jeszcze? Pamiętaj, że istnieją specjalne antyperspiranty do stóp oraz tzw. blokery potu, które zwykle zawierają większe stężenia chlorku glinu. Ten rodzaj dezodorantu jest bardzo wygodny, bo stosuje się go na czystą skórę wieczorem po kąpieli, zaledwie dwa razy w tygodniu. Nie trzeba nawet potem stosować zwykłych dezodorantów na co dzień. Jednak najważniejsza porada jest najprostsza – pamiętaj, by dbać o taką zwykłą higienę, ponieważ w pocie rozwijają się bakterie, co prowadzi do pojawienia się brzydkiego zapachu, a nawet do stanów zapalnych. Warto też w biurze lub samochodzie zostawić „dodatkowy zestaw ubrań awaryjnych", w tym koniecznie zapasową koszulę i skarpetki. Taki patent da Ci poczucie bezpieczeństwa na wypadek, gdybyś nagle potrzebował/ potrzebowała się szybko przebrać. Jeśli jednak te doraźne sposoby zawiodą, skontaktuj się z lekarzem medycyny estetycznej. Bo dziś istnieje kilka naprawdę skutecznych sposobów, które szybko rozwiązują problem nadmiernej potliwości.

Do zwalczania nadpotliwości stosuje się dziś w gabinecie lekarza medycyny estetycznej przede wszystkim – botoks. To jest taki sam zabieg, którym wygładza się zmarszczki na twarzy z użyciem toksyny botulinowej. Polega on na punktowym i niemal bezbolesnym ostrzykiwaniu niewielką ilością botoksu fragmentów ciała o zwiększonej potliwości (dołów pachowych, dłoni i stóp). Substancję wstrzykuje się bardzo cienką igłą, dzięki czemu wszystko przebiega bezboleśnie. "Botoks jest bardzo skutecznym zabiegiem, w 80 % procentach niweluje kłopot. Pod jednym warunkiem, że zabieg jest prawidłowo wykonany – mówi Marek Pitucha, dyplomowany lekarz medycyny estetycznej z Holistic Cilinic. Jak się to powinno robić? – Stosujemy większe rozcieńczenie preparatu oraz podajemy go bardzo precyzyjnie i bardzo powierzchownie. Efekt utrzymuje się od 6 do 8 miesięcy – dodaje.

Pacjenci często pytają lekarza, czy jeśli przestaną zupełnie pocić się np. pod pachami, nie wpłynie to przypadkiem na termoregulację całego ich organizmu. Spokojnie! Przecież statystyczny człowiek jest wyposażony w ok. 2 mln. takich gruczołów na całej powierzchni skóry, więc nie powinniśmy się martwić. Najwięcej jest ich oczywiście pod pachami, na wewnętrznych stronach stóp i dłoni i czole. Dlatego właśnie w tych miejscach najczęściej wykonuje się ostrzykiwanie.

Dziś medycyna estetyczna bardzo się rozwija i pojawiają się też inne sposoby leczenia nadpotliwości, m.in. elektrokoagulacja, energia promieniowania elektromagnetycznego i sympatektomia, czyli operacyjne przecięcie nerwów zaopatrujących gruczoły potowe danej okolicy ciała. – Jednak, choć te metody wystarczą pacjentom na dłużej niż botoks, są bardziej inwazyjne – mówi doktor Marek Pitucha z Holistic Clinic.

Co ciekawe, botoks jest polecany nawet przez psychologów. Dlaczego? Okazuje się, że przerwanie błędnego koła, czyli uświadomienie pacjentowi, że istnieje skuteczne rozwiązanie jego problemów, pomaga stłumić lęk. A co za tym idzie pacjent, który mniej się stresuje, mniej się poci.

Zabieg na nadpotliwość można wykonać w Holistic Clinic w Warszawie
Przeczytaj więcej o zabiegu >>

 

Komentarze

Wpisz wyszukiwaną frazę