RedakcjaRedakcja

03.05.2018 | Styl życia

Ślub - ostatni dzwonek

Czas start! Musisz jeszcze zamówić salę weselną, zrobić listę gości, poszukać świetnej orkiestry i najpiękniejszej na świecie sukni ślubnej... Wymieniać można bez końca. Przygotowanie tradycyjnej uroczystości weselnej to ogromne przedsięwzięcie, które wymaga od nas perfekcyjnej organizacji i niestety często generuje sporą dawkę nerwów. Jednak nawet jeśli do Twojego ślubu zostały tylko trzy miesiące, masz jeszcze sporo czasu, by precyzyjnie rozdzielić zadania pomiędzy świadków, rodzinę, pana młodego. Jeśli każdy będzie wiedział, za co jest odpowiedzialny i znał "kalendarz działań" to z całą pewnością zaoszczędzicie sporo czasu i stresu. Delegowanie zadań to wielka sztuka! Ale warto się jej nauczyć. Bo przecież to Ty wkrótce będziesz najważniejszą gwiazdą na swoim ślubie. Nie tort, nie orkiestra, nawet nie Twoja obłędna suknia!

TRZY RADY DLA PANNY MŁODEJ

1) Panno młoda, nie zapominaj, że przedślubny pośpiech, brak snu, codziennej pielęgnacji i stres mogą odcisnąć swoje piętno na Twojej urodzie! Cienie pod oczami, przesuszona i poszarzała skóra, dodatkowe kilogramy... Chyba tego nie chcesz? W takiej sytuacji nie pomoże jednorazowe nałożenie maski na twarz ani przejście na tygodniową dietę. Odradzamy! Dlatego warto, byś już dziś zaczęła więcej czasu poświecić na zwykłą codzienną pielęgnację skóry twarzy, ciała i włosów. Postaw na zdrowe jedzenie, wypoczynek, demakijaż, peeling i nawilżanie. Niby proste, a będzie procentowało!

2) Koniecznie ustal terminy wszystkich podstawowych zabiegów upiększających. Próbny makijaż, opalanie natryskowe i wizyta u fryzjera to absolutne minimum. Warto z wyprzedzeniem umówić się do ulubionego salonu, by sprawdzić, czy makijaż spełnia Twoje oczekiwania, opalenizna nie okaże się zbyt mocna, a fryzura nie rozpadnie się po godzinie tańczenia. Nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę!

3) Na kilka miesięcy przed ślubem warto pomyśleć o włączeniu bardziej specjalistycznych zabiegów. Nawilżanie, regeneracja naskórka, modelowanie newralgicznych partii ciała (takich jak ramiona, dekolt, pośladki, brzuch i całe ciało) to wszystko wymaga od kilku do kilkunastu zabiegów w seriach. Myślisz, że powinnaś to zaplanować co najmniej z rocznym wyprzedzeniem? Niekoniecznie! Za późno jest jedynie na laserowe usuwanie owłosienia. Jednak nawet na trzy miesiące przed ślubem zdążysz ustalić indywidualny program modelowania konturu twarzy i sylwetki. Kosmetolodzy pomogą dostosować go zarówno do Twoich indywidualnych potrzeb jak i możliwości finansowych. Pamiętaj, że zawsze możesz w pakiecie zaprosić do korzystania z tych zabiegów inne ważne dla Ciebie kobiety: mamę, teściową i świadkową. Damskie wsparcie, nawet w temacie pielęgnowania urody, bywa nieocenione.

Choć pokusa, by tego dnia wyglądać jak najszczuplej jest ogromna, zapomnij o wyniszczających głodówkach na ostatnią chwilę. Podejdź do dbania o siebie holistycznie. Jedz zdrowo: pięć niewielkich posiłków dziennie, zapomnij o słodyczach i przekąskach pochłanianych w pośpiechu pomiędzy załatwianiem różnych ważnych spraw. Dbaj o swoją dietę i połącz to z nowoczesnymi zabiegami. Szczególnie warto zwrócić uwagę na takie zabiegi jak: Icoone (pozbędziesz się cellulitu i nadmiaru tkanki tłuszczowej), Fala uderzeniowa Storz (uwysmuklisz sylwetkę, poprawisz mikrokrążenie limfy), czy radiofrekwencja Exilis (odmłodzisz skórę twarzy).

Zabiegi można wykonać w Holistic Clinic Warszawa. 

Przeczytaj więcej o zabiegu Icoone >>

Przeczytaj więcej o zabiegu Exilis >>

 

Przeczytaj więcej o zabiegu Storz >>

UWAGA, META!

W ostatnim tygodniu przed ślubem będziesz miała najwięcej do zrobienia.  Na Twojej liście „rzeczy do zrobienia last minute" powinnaś znaleźć czas na manicure, pedicure, ewentualnie doklejenie rzęs i opalanie natryskowe. Natomiast  na dwa do pięciu dni przed weselem warto zarezerwować sobie na sporą dawkę relaksu, czyli np. świetny masaż, albo zabieg, podczas którego złuszczymy naskórek i odprężymy się dzięki relaksującym olejkom aromaterapeutycznym. Taki właśnie jest np.  zabieg Bioline.

Przeczytaj więcej o zabiegu Bioline >>

 

RADA NA KONIEC! 


Ostatni dzień przed ślubem warto poświęcić na relaksujące zabiegi i dotleniający spacer, a potem zafundować sobie naprawdę solidną dawkę snu, która najlepiej upiększy Cię i doda sił, byś mogła bawić się do białego rana. Potem jeszcze tylko powinien makijaż ślubny i upięcie fryzury. Pamiętaj, tylko spokój nas uratuje i… dobrze ułożony plan. Aaaa i jeszcze jedno... czasem warto sobie powtarzać: "Nie wszystko musi być idealnie". To przynosi ulgę. ;)

Komentarze

Wpisz wyszukiwaną frazę