RedakcjaRedakcja

09.05.2018 | Uroda

Lifting bez skalpela

Któż z nas nie marzy o tym, by przez długie lata zachować młody wygląd skóry. Czas niestety nie oszczędza nikogo. Jeżeli obserwujesz u siebie: zwiotczałą linię podbródka, bruzdy nosowo-wargowe, opadające kąciki ust, nie oznacza to wcale, że jedynym rozwiązaniem jest lifting twarzy. Jeśli dodatkowo jesteś osobą młodą albo nie czujesz się po prostu jeszcze gotowa na lifting chirurgiczny, możesz skorzystać z nowoczesnych, mało inwazyjnych i bardzo skutecznych metod liftingu w gabinecie medycyny estetycznej. Jakich?

Dlaczego skóra wiotczeje?

Skóra zmienia się z wiekiem, Po prostu mamy coraz mniejszą aktywnością
biologiczną komórek organizmu oraz powolniejszy proces regeneracyjny.
Związane jest to z osłabieniem poziomu kolagenu i elastyny. Oprócz
czynników genetycznych, na wiotczenie skóry wpływa: nadmierne opalanie się, skażenie środowiska, palenie papierosów, stres oraz zaburzeniami hormonalne organizmu.

W domowym zaciszu

Jeśli nie jesteś gotowa nie tylko na chirurgiczny lifting twarzy ani
na zabiegi mniej inwazyjne, pozostaje ci pielęgnacja w domowym zaciszu
i kosmetyki o działaniu liftingującym, które w ekspresowym tempie
napinają i wygładzają cerę. Oprócz serii kremów na dzień i na noc
warto mieć także liftingującą bazę lub podkład pod makijaż. Preparaty
takie mają w składzie substancje, które czasowo napinają skórę. Jak je
stosować? Nie rozsmarowuj energicznie kremu na twarzy, bo
systematycznie pocierając skórę możesz ją rozciągnąć. Najlepiej
delikatnie wklepuj kosmetyk punktowo, kierując się z dołu do góry
twarzy, tak żeby unosić skórę. Efekt napięcia pojawia się zazwyczaj po
paru minutach i utrzymuje przez kilka godzin.

Dobre efekty przynosi masaż poprawiający owal twarzy. Stosuj delikatne
ruchy ugniatania z jednoczesnym unoszeniu skóry. Zawsze masuj w
kierunku od dołu do góry twarzy. Zacznij od szyi i podbródka
delikatnymi unoszącymi ruchami dłoni. Na policzkach wykonaj masaż w dwóch rzędach, a na czole w trzech. Następnie masuj linię wzdłuż uszu
ku skroniom. Każdy ruch powtarzaj trzykrotnie i pamiętaj o delikatnym
unoszeniu skóry.

Warto zwrócić uwagę na zabieg nazywany Ultherapy albo CGF. Efekty są spektakularne, w dodatku właśnie bez użycia skalpela i stosunkowo długiej rekonwalescencji, polegającej na gojeniu ran pooperacyjnych.

Ulthera, co to takiego?

Jest to jeden z najbardziej efektywnych sposobów poprawy wyglądu
zwiotczałej, słabo napiętej skóry za pomocą ultradźwięków. „Badania
nad tą metodą rozpoczęły się dopiero około 15 lat temu, a stosuje się
ją w medycynie estetycznej i regeneracyjnej od około 8 lat. Ulthera
okazała się rewolucyjna z prostej przyczyny – jest to zabieg, który
nie pozostawia blizn, siniaków, nie ma tu żadnych wkłuć. W dodatku
jest absolutnie bezbolesny. Można go wykonywać w każdej porze roku i
nie trzeba się do niego specjalnie przygotowywać", mówi dr n. med.
Marcin Tchórzewski z Holistic Clinic.

Na czym polega?
Zabieg polega na dostarczeniu wiązek skoncentrowanej energii w postaci
ultradźwięków, nawet na głębokość 4,5 mm. Na powierzchni skóry
pozostaje lekkie zaczerwienienie, które znika z reguły po ok. 15-30
minutach. Co ciekawe energia uderza w tę warstwę skóry, w której jest
najwiecej włókien kolagenowych. Dzięki temperaturze kolagen obkurcza
się i koaguluje dlatego efekt jest widoczny natychmiast. Zabieg trwa
krótko, z reguły nie trzeba go powtarzać. „Przyjmuje się, że około 30
% efektu jest widoczne natychmiast. Jednak pobudzenie syntezy nowego
kolagenu trwa od 3 do 6 miesięcy i wtedy widoczny jest ostateczny
efekt - następuję zagęszczenie i napięcie skóry, poprawa owalu twarzy,
uwypuklenie kości jarzmowych. Efekt utrzymuje się on zazwyczaj przez
2-3 lata", mówi dr n.med. Marcin Tchórzewski.

Zabieg Ulthera można wykonać w Holistic Clinic w Warszawie
Przeczytaj więcej o zabiegu >>

CGF, co to takiego?

Kolejną rewolucyjną metodą medycyny regeneracyjnej jest CGF
(Concentrated Growth Factor), czyli zabieg z wykorzystaniem komórek
macierzystych i czynników wzrostu pozyskiwanych z krwi pacjenta.

Na czym polega?
Rozpoczyna się pobraniem krwi pacjenta. Potem w wyniku procesu
separacji lekarz pozyskuje z niej osocze bogate w płytki krwi oraz
komórki macierzyste. Fenomen komórek macierzystych polega na tym, że są w stanie różnicować się i pobudzać
inne komórki do wzrostu. Natomiast czynniki wzrostu stymulują wzrost
fibroblastów w skórze, produkcję kolagenu i poprawiają mikrokrążenie.
„Dlatego efekt jest bardziej spotęgowany: skóra staje się jędrna i
bardziej sprężysta, a owal twarzy mocniej zarysowany. Efekt widoczny
jest po 3-4 tygodniach. Pacjentom zalecamy 3 serie co 4 tygodnie.
Efekt utrzymuje się do półtora roku. Dodatkowym plusem jest fakt, że
po CGF nie występuje ryzyko reakcji alergicznych, bo podawany materiał
jest naszym własnym", mówi dr n. med. Marcin Tchórzewski. Warto też
wiedzieć, że następnego dnia po zabiegu pacjent może iść do pracy.

Zabieg CGF można wykonać w Holistic Clinic w Warszawie.

Komentarze

Wpisz wyszukiwaną frazę