RedakcjaRedakcja

29.05.2018 | Zdrowie

Sezon na opalanie. Jak dbać o przesuszoną skórę

Tęsknisz już za błogim leniuchowaniem na plaży, gdy Twoje ciało otulają promienie słońca? Mamy dla Ciebie przewodnik, pełen praktycznych porad, dotyczących zdrowego opalania i dbania o to, by Twoja skóra nie uległa przesuszeniu. Podpowiemy też, jak nawilżyć i odbudować suchą skórę.

Dobra strona słońca

Obecnie lekarze podważają dawne mity na temat opalania. Okazuje się, że słońce wcale nie jest takie straszne. Teraz zaleca się, by codziennie spędzić na dworzu ok. 20 minut. W dodatku bez użycia filtrów! Jednak oczywiście nie o godz 12.00, tylko w godzinach popołudniowych. Wszystko po to, by organizm zdążył wytworzyć witaminę D, która daje wiele benefitów Twojemu organizmowi: wpływa na poziom cukru we krwi, chroni zęby i kości i wzmacnia system odpornościowy. Ale uwaga: 20 minut wystarczy! Przez resztę upalnego dnia obowiązkowo stosuj filtry.

Lepiej zapobiegać niż leczyć!

UVA nie opala, nie powoduje poparzeń, za to jest odpowiedzialne za starzenie – zmarszczki, utratę elastyczności i przebarwienia. Natomiast promieniowanie UVB, dla odmiany funduje nam złotą opaleniznę, ale także czasem poparzenia słoneczne, które mogą skończyć się pieczeniem i łuszczeniem się skóry. Dlatego właśnie lepiej stosować filtry niż potem radzić sobie z negatywnymi skutkami opalania. Jednak same filtry nie wystarczą! Najważniejsze jest codzienne nawilżanie. Najlepiej takimi kosmetykami, które potrafią wiązać wodę. Przykładem może tu być nawilżający krem z z kwasem hialuronowym, który tworzą na jej powierzchni coś w rodzaju „wilgotnego kompresu". W takiej sytuacji cząsteczki wody nie będą chciały uciekać ze skóry na zewnątrz. Po co? Przecież tam panuje równie wilgotne środowisko.

Po kąpieli słonecznej

Niedługo po opalaniu dobrze jest wziąć chłodzący prysznic. Ale uwaga, trzeba pamiętać, że choć ukojenie dałaby nam zimna woda, nie jest ona najlepszym rozwiązaniem. Z opaloną skórą trzeba postępować tak samo jak przy oparzeniach, dlatego najlepiej zacznij od letniej wody i stopniowo obniżaj jej temperaturę. Prysznic pomoże też delikatnie oczyścić skórę z potu, brudu, kurzu i resztek balsamu do opalania. Kiedy wytrzesz się ręcznikiem, nie zapomnij o nawilżaniu. Uwaga: istnieje tzw. złota zasada, która polega na tym, że jeśli w ciągu trzech minut od prysznica, nałożysz na skórę balsam, to zahamujesz odparowywanie z niej wody i tym samym nie straci ona nawilżenia. Możesz zaopatrzyć się w dobrej jakości kosmetyki z dopiskiem after sun, który nie tylko pomogą Ci utrwalić opaleniznę, ale także zapobiegną łuszczeniu się naskórka, wzmocnią naturalne zdolności obronne skóry.

Na ratunek, gdy sucho

Jeśli okaże się, że wyraźnie przesadziłaś z opalaniem, najpierw zastosuj łagodzący i przeciwzapalny panthenol, a potem natłuszczającą alantoinę. Pamiętaj, że samo nawilżanie już tu nie pomoże! Łuszczącą się skórę trzeba natłuszczać, by się zregenerowała. Alantoina świetnie sobie z tym poradzi. Po pierwsze: potrafi odbudowywać naruszony przez promienie słoneczne płaszcz hydrolipidowy skóry, po drugie delikatnie usuwa łuszczący się naskórek. Warto szukać jej w balsamach i kremach, bo razem z dodatkiem witaminy D i A przyspiesza gojenie. W przypadku przedawkowania słońca, możesz zastosować jedną z metod naszych babć, czyli zrobić sobie rodzaj maseczki na twarz i dekolt z plasterków ogórka, namoczonych w mleku albo okład z drożdży, rozpuszczonych w mleku. Ukojenie przyniesie także terapia za pomocą aloesu (tak, tego zwykłego z doniczki!) Obierz go ze skórki, a następnie przetrzyj miąższem zaczerwienione miejsca.

Gdy skóra woła pić

Pamiętaj, że skóra najlepiej i najszybciej regeneruje się w nocy. Dlatego wieczorna pielęgnacja jest teraz szczególnie ważna! Koniecznie zrezygnuj z mycia twarzy za pomocą inwazyjnego mydła, bo tylko dodatkowo odwodnisz skórę. Jeśli Twoja twarz nie jest zbyt mocno zaczerwieniona, z powodzeniem możesz zastosować delikatny peeling, który usunie martwy naskórek. Po oczyszczeniu nie zapomnij nałożyć bardziej bogatego, lekko natłuszczający kremu na twarz i balsamu w ciało. I... dobrej nocy!

Ratunek w salonie!

Jeśli potrzebujesz fachowej pomocy, możesz skorzystać z zabiegu regeneracyjnego na twarz Criolift, który łączy w sobie elementy terapii światłem, zimnem oraz wprowadzania w głąb skóry składniki aktywne – mówi Kinga Bednarska, kosmetolog z Holistic Clinic. Zabieg jest bogaty w witaminy, aminokwasy, koenzymy, kwasy nukleinowe, antyoksydanty, kolagen. Zawiera aż 64 składniki aktywne. Świetne efekty na twarz daje też Hydrafacial. Zabieg ten dokładnie oczyszcza, nawilża oraz odmładza skórę twarzy. – Etap pierwszy polega na złuszczaniu starego (martwego) naskórka. W kolejnym następuje dokładne oczyszczenie okolic mieszków włosowych (potocznie nazywanych porami) m.in. z nadmiaru sebum. W trzecim etapie aplikujemy odpowiednie substancji w postaci sermu w głąb skóry - dodaje Bednarska.

Przeczytaj o zabiegu Criolift >> 

Przeczytaj o zabiegu Hydrafacial >> 

Zabiegi można wykonać w Holistic Clinic Warszawa


Profesjonalne zabiegi świetnie radzą sobie z suchą, matową przesuszoną skórą. Koją błyskawicznie uczucie dyskomfortu, spowodowane poczuciem ściągnięcia i swędzenia. Pamiętaj jednak, że powodem przesuszenia najczęściej jest nadużywanie opalania lub nieodpowiednia pielęgnacja, ale... przyczyną może też być choroba. Dlatego warto sprawdzić, czy nie masz atopowego zapalenia skóry, kłopotów z hormonami tarczycy, może z cukrzycą. Jeśli wykluczysz chorobę, spokojnie wróć do starannej codziennej pielęgnacji. – Nawilżaj twarz rano i wieczorem. I najważniejsze – nie zapominaj o piciu dużej ilości wody – mówi Bednarska. Bo przecież nawilżamy się też od środka!

Komentarze

Wpisz wyszukiwaną frazę