RedakcjaRedakcja

31.05.2018 | Zdrowie

Każdy włos się liczy. Łysienie androgenowe

Zawsze mamy jakieś zastrzeżenia do własnej fryzury. Każdy jednak marzy o tym, by mieć gęste włosy (i to bez względu na płeć). Gdy zaczyna wypadać ich więcej niż zazwyczaj, warto temu przeciwdziałać. Właściwe określenie przyczyny problemu
i odpowiednie leczenie, mogą zapobiec ich trwałej utracie.

Włosy rosną przez całe życie. Jednak nie jest to proces jednostajny i ciągły. Każdy z kosmyków przechodzi trzy fazy wzrostu. Włos średnio rośnie od 3 do 6 lat (to tzw. faza anagenu), potem obumiera (faza katagenu) i wypada (faza telogenu). Następnie mieszek regeneruje się i wyrasta z niego nowy włos. To naturalny cykl. Dlatego naturalne jest też to, że codziennie gubimy od 50 do nawet 150 włosów. Ilość wypadających kosmyków jest indywidualna dla każdego człowieka, ale za to powinna utrzymywać się na w miarę stałym poziomie, tak byśmy mieli poczucie, że gęstość tych pozostających na głowie się nie zmienia. Problem pojawia się wtedy, gdy fryzura wyraźnie się przerzedza. Wtedy warto skorzystać z porady u dermatologa.

Dlaczego włosy wypadają?

Włosy i skóra głowy są bardzo wrażliwe na to co się dzieje w naszym życiu. Reagują na intensywne przeżycia, traumę, poród i połóg, stres, złą dietę czy infekcje i choroby (np. tarczycy, cukrzyca, nowotwory). Ale jest to reakcja z „opóźnionym zapłonem", dlatego jej skutki w postaci łysienia zauważamy często dopiero trzy a nawet sześć miesięcy po wystąpieniu czynnika wyzwalającego ten proces. Tego typu łysienie ma charakter przejściowy, a włosy powinny potem same odrosnąć. Inną przyczyną gubienia włosów mogą testosteron i jego pochodna dihydrotestosteron (DHT), na które mieszki włosowe są bardzo wyczulone. Mowa tu o łysieniu androgenowym. Choć hormony te kojarzą się głównie z mężczyznami to problem dotyka także pań. Występują one bowiem u obu płci, jednak u zdrowych kobiet (i będących przed menopauzą) ich poziom zrównoważony jest przez żeńskie hormony płciowe: estrogeny i progestageny. Z upływem czasu (zazwyczaj po 50-tce) i przez różne zaburzenia, równowaga ta może zostać zachwiana. Wówczas włosy rosną coraz cieńsze, słabsze i rzadsze, a środkowej części owłosionej części głowy, zaczyna prześwitywać skóra. U panów tego typu łysienie ma podłoże genetyczne (dlatego warto obserwować gęstość włosów u dziadka lub ojca, wtedy łatwej będzie przewidzieć własną przyszłość przynajmniej w zakresie fryzury). Zazwyczaj objawia się utratą włosów od linii czoła i skroni ku czubkowi głowy. Innym typem łysienia jest łysienie plackowate (wówczas włosy wypadają na danych obszarach). Przyczyną jest tu choroba autoimmunologiczna zwykle jest ona dziedziczona lub występuje na skutek mutacji genów.

Dobra (po)rada

Co robić gdy coraz więcej włosów wypada? Na pewno nie warto zwlekać z wizytą u dermatologa. Odpowiednia diagnoza i szybkie wdrożenie leczenia sprawi, ze będzie ono skuteczniejsze. Specjalista dokładnie obejrzy włosy i zbada skórę głowy. Na konsultację do specjalisty można ze sobą zabrać aktualne wyniki badań m.in. morfologię, poziom: żelaza, ferrytyny, TSH czy witaminy D3. Jeśli ich nie masz, nie musisz ich robić specjalne. W razie potrzeby dermatolog już na pierwszej wizycie zleci odpowiednie badania, które pomogą dobrać właściwą terapię.

Domowe działania

Przede wszystkim należy uzupełnić wszelkie niedobory. Ważna jest odpowiednia dieta, bogata w witaminy i minerały. Można też sięgnąć po suplementację witaminy D3, B12, żelazo. W drogeriach i aptekach jest mnóstwo preparatów stymulujących wzrost włosów i poprawiających ich kondycję. Wszelkiego rodzaju szampony, lotiony, tzw. wcierki czy kosmetyki typu serum przydatne będą zwłaszcza, gdy łysienie jest stanem przejściowym
i tymczasowym, ale raczej nie pomogą przy poważniejszych problemach. Ich działanie polega na pobudzeniu krążenia krwi wokół cebulek włosów. W ten sposób stymulują wzrost nowych włosów, mogą się też przyczyniać do zahamowania dalszego wypadania kosmyków.

Skuteczne terapie

Łysienie jest dość trudnym i bardzo indywidualnym problemem. Jednym ze skuteczniejszych sposobów, żeby jemu przeciwdziałać jest mezoterapia z wykorzystaniem preparatów autologicznych. Zabiegi mają proste procedury, są bezpieczne dla organizmu (dawcą preparatów jest sam pacjent), a po zakończonej procedurze bez problemu można wrócić do codziennych obowiązków. Dobre efekty daje ostrzykiwanie skóry osoczem bogatopłytkowym pochodzącym z krwi własnej pacjenta. Taki preparat jest pełen czynników wzrostu, sprzyja regeneracji i wzmocnieniu osłabionych włosów, odżywa mieszki włosowe i mobilizuje cebulki do szybszego wzrostu włosów. Zabieg polega na nakłuwaniu skóry głowy. Aby terapia przyniosła pozytywne rezultaty należy wykonać serię 3 zabiegów, w odstępach co miesiąc. Efekty będą widoczne po około 3 miesiącach. Inną metodą wykorzystująca autologiczny przeszczep komórek jest Regenera Activa. W zabiegu trakcie najpierw pobierane są małe (2,5 mm średnicy) i maksymalnie 3 wycinki owłosionej skóry z linii karku. Następnie za pomocą specjalnego urządzenia z pobranego materiały wyizolowywane są tkanki posiadające zdolności regeneracyjne komórki progenitorowe, komórki macierzyste i czynniki wzrostu. Tak przygotowana zawiesina wstrzykiwana jest w skórę głowy w okolice mieszków włosowych, aby zainicjowane zostały intensywne procesy naprawcze. Dla uzyskania zadowalających efektów wystarczy wykonanie jednego zabiegu, aby zapobiegać dalszej utracie włosów, można go powtórzyć po upływie 2-3 lata.
Więcej szczegółów o zabiegu Regenera Activa znajdziesz tu >>

Leki z apteki

W przypadku łysienia androgenowego typu męskiego, aby powstrzymać wypadnie włosów, należy zablokować syntezę DHT. W tym celu lekarz może zaproponować leki doustne, hamujące enzym 5-alfa-reduktazy, pod którego wpływem on powstaje. Natomiast u kobiet specjalista może zasugerować stosowanie np. odpowiednio skonfigurowanej antykoncepcji. W obu przypadkach (zarówno u pań i panów) – zahamowanie wypadania włosów zauważalne jest po około 2 miesiącach stosowania leku. Niestety zaprzestanie przyjmowania tabletek, może sprawić, że problem łysienia powrócić.

Na ratunek

Gdy problemem są cienkie i rzadkie kosmyki można skorzystać z zabiegów przeszczepu włosów. Nowością jest metoda FUE (Follicular Unit Extraction). Polega ona na „przeniesieniu" włosów z okolicy potylicznej (tył głowy) do miejsc o zmniejszonej ich gęstości (najczęściej są to szczyt głowy oraz zakola). W czasie zabiegu pobierane są jednostki mieszkowo-włosowe za pomocą specjalnych narzędzi o minimalnej średnicy 0,8 mm. Następnie są one odpowiednio przygotowane i wszczepiane w „docelowe" miejsce okolice biorcze. Skóra jest znieczulona miejscowo, dzięki temu procedura jest bezbolesna. Zabieg wymaga dużej precyzji, dlatego może trwać kilka godzin, ale jego zakończeniu bez problemu można wrócić do domu, do codziennej aktywności. Inną metodą jest chirurgiczna transplantacja włosów. Polega ona na przeszczepie fragmentów owłosionej skóry np. z tyłu lub z boku głowy w wybranie miejsce. Tego typu procedury wykonywane są przez chirurgów plastycznych.

Dokładnie o metodzie FUE przeczytasz tu >>

Zabiegi wykonywane w Holisctic Clinic Warszawa

 

Komentarze

Wpisz wyszukiwaną frazę