Krzysztof GojdźKrzysztof Gojdź

18.11.2016 | Uroda

Spierzchnięte usta-jak im pomóc?

Spierzchnięte, pękające czy po prostu suche usta, nie tylko wyglądają niezbyt ładnie, ale również bolą, szczypią i sprawiają dyskomfort. Jesień i zima to okres, kiedy delikatna, bardzo cienka i pozbawiona ochronnej warstwy łojowej skóra naszych ust, narażona jest na działanie sporej grupy czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Nie oszczędza ich suche i ciepłe powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach, gdzie spędzamy teraz dużo czasu, ani chłód z którym stykamy się zaraz po wyjściu na dwór, do tego dochodzi jeszcze wiatr, deszcz, a już całkiem niedługo również mróz i śnieg. Usta wysychają i pękają a w ich kącikach często tworzy się stan zapalny, czyli popularne „zajady”. Przyczyną tych dolegliwości może być również odwodnienie, brak witamin – przede wszystkim tych z grupy B i minerałów – głównie żelaza, oraz zaburzenia hormonalne. Jesienią i zimą ich stan pogarsza również bardzo często popełniany błąd, czyli oblizywanie ich na wietrze i mrozie lub obgryzanie odstających kawałków popękanej suchej skóry.

Spierzchnięte, pękające czy po prostu suche usta, nie tylko wyglądają niezbyt ładnie, ale również bolą, szczypią i sprawiają dyskomfort. Jesień i zima to okres, kiedy delikatna, bardzo cienka i pozbawiona ochronnej warstwy łojowej skóra naszych ust, narażona jest na działanie sporej grupy czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Nie oszczędza ich suche i ciepłe powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach, gdzie spędzamy teraz dużo czasu, ani chłód z którym stykamy się zaraz po wyjściu na dwór, do tego dochodzi jeszcze wiatr, deszcz, a już całkiem niedługo również mróz i śnieg. Usta wysychają i pękają a w ich kącikach często tworzy się stan zapalny, czyli popularne „zajady”. Przyczyną tych dolegliwości może być również odwodnienie, brak witamin – przede wszystkim tych z grupy B i minerałów – głównie żelaza, oraz zaburzenia hormonalne. Jesienią i zimą ich stan pogarsza również bardzo często popełniany błąd, czyli oblizywanie ich na wietrze i mrozie lub obgryzanie odstających kawałków popękanej suchej skóry.

Dziś trochę o tym, jak właściwie pielęgnować usta, żeby nie dopuścić do ich wysuszenia, pękania i uchronić się przed powstawaniem nieestetycznych i bolesnych „zajadów”.

Pomadka, kredka, błyszczyk czy balsam… czyli kosmetykowy zawrót głowy

Wybór jest naprawdę spory, a dylemat jaki kosmetyk wybrać mają głównie Panie. Jesienią i zimą, kiedy usta są spierzchnięte i popękane, przede wszystkim jednak należy zadbać o ich ochronę. Dlatego lepiej czasem zrezygnować z ulubionych kolorowych kosmetyków, na rzecz takich, których zadaniem będzie nawilżenie i ochrona ust. Dokonując wyboru, zawsze należy zapoznać się z ich składem. Stan podrażnionych i suchych ust z pewnością będą pogarszały te z dodatkiem alkoholu, kolorowych barwników i substancji zapachowych. Jesienią i zimą niebezpieczne są również kosmetyki z duża zawartością wody. Zrezygnujcie również, ze szminek których cechą jest trwałość, wodoodporność i niepozostawianie śladów, czyli tych które na Waszych ustach pozostają nienaruszone przez kilka długich godzin. Zawierają one między innymi lotne silikony, które tworząc cienką powłokę, nadają szmince trwałość. Niestety ich minusem jest to, że mogą dodatkowo przesuszać i podrażniać usta. Dlatego najlepiej będzie, jeśli przynajmniej w tym trudnym okresie zdecydujecie się na kosmetyki mniej trwałe i takie, które oprócz koloryzującego pigmentu będą zawierały witaminy, przede wszystkim A, E, C i F. Nie może w nich zabraknąć również substancji, które wiążąc cząsteczki wody, pomogą utrzymać stałe odpowiednie nawilżenie i tych, które natłuszczając, stworzą na powierzchni ust ochronną warstwę, zabezpieczając je przed szkodliwym działaniem wiatru i zimna np.: masło shea, kwas hialuronowy, wosk pszczeli oraz oleje i woski roślinne (np.: jojoba, wosk Candelilla, wosk Caranauba, olej z kiełków pszenicy, awokado, migdałów czy z rokitnika). Pamiętajcie o tym, że kosmetyki, które wybierzecie, zawsze muszą chronić Wasze usta przed promieniowaniem UV.
Najwięcej tych składników zajdziecie w balsamach czy pomadkach ochronnych i nawilżających, dlatego dobrze jest posmarować nimi usta, zanim nałożycie na nie ulubioną kolorową szminkę, czy błyszczyk. Pamiętajcie również o tym, aby pomadkę nawilżającą mieć zawsze przy sobie i używać jej od razu, kiedy poczujecie, że Wasze usta stają się nieprzyjemnie naciągnięte lub wysuszone.

Spierzchniętym ustom pomorze również miód, który dzięki swym właściwościom nawilżającym, złuszczającym, odżywczym i antybakteryjnym kompleksowo zatroszczy się o nie, zabezpieczając nie tylko przed nadmiernym wysuszeniem, ale również dbając o ich piękny wygląd i chroniąc popękane usta przed rozwojem infekcji. Wieczorem posmarujcie usta miodem i pozostawcie go na 10-15 minut, a na noc nałóżcie grubą warstwę balsamu odżywczego lub oleju kokosowego. Pamiętajcie o tym, że Wasza skóra, również ta na ustach, najintensywniej regeneruje się w nocy.

Peeling przyspieszy regenerację

Jeśli chcecie poprawić stan Waszych ust, nie możecie zapominać o peelingu, pozwoli on usunąć martwy naskórek i poprawi krążenie. Dzięki niemu usta będą odświeżone, nabiorą zdrowego koloru, a oczyszczona i uwrażliwiona na działanie substancji odżywczych skóra o wiele szybciej będzie się regenerować. Żeby się o tym przekonać, wystarczy wykonywać taki zabieg regularnie 1-2 razy w tygodniu. Pamiętajcie, aby nie używać peelingów gruboziarnistych, nie są one przeznaczone do tak delikatnej części ciała, jaką są usta. Działając zbyt intensywnie podrażnicie je, przynosząc w ten sposób więcej szkody niż pożytku.

Możecie kupić peeling przeznaczony do ust w sklepie, użyć delikatnego kosmetyku, który stosujecie do twarzy lub przygotować go samodzielnie w domu. Wykorzystajcie do tego niezastąpiony miód (jedną łyżeczkę) i dodajcie do niego łyżeczkę cukru, taki peeling nie tylko pomoże pozbyć się martwego naskórka, ale również doskonale odżywi i nawilży, a jeśli po wykonanym zabiegu pozostawicie go przez 10-15 minut na ustach, stanie się również regenerującą maseczką. Zamiast miodu możecie użyć również oliwy z oliwek lub oleju kokosowego. Dobre efekty przynosi też masowanie ust miękka szczoteczką do zębów. Nałóżcie na nią odrobinę balsamu, wazeliny, lub oleju kokosowego a otrzymacie jednocześnie efekt świetnie nawilżonych i natłuszczonych ust.

Pamiętajcie, jeśli na Waszych ustach rozwinął się stan zapalny, zrezygnujcie z peelingu, aż do całkowitego ich wyleczenia.

Kojące maseczki

Suche i podrażnione usta będą się o wiele lepiej regenerowały i szybciej powrócą do zdrowia, jeśli przynajmniej 2-3 razy w tygodniu, pozwolicie im na intensywne odżywienie i nawilżenie, nakładając na nie maseczkę. Kojące i nawilżające właściwości będzie miała prosta maseczka z bitej śmietany, wystarczy ubić tłustą śmietanę i nałożyć ją na usta na około 10-15 minut, jeśli taki zabieg powtórzycie 2-3 razy w tygodniu, Wasze usta z pewnością będą lepiej znosiły trudy chłodnych jesiennych i zimowych dni. Spierzchniętym wargom pomogą również okłady z zielonego ogórka, można je wykonywać nawet kilka razy dziennie. Zielony ogórek przyniesie podrażnionym ustom ukojenie i przyjemnie je odświeży. Intensywnie łagodzącą, nawilżającą i odżywczą maseczkę przygotujecie, jeśli do zmiksowanego lub dobrze rozgniecionego widelcem dojrzałego banana dodacie dwie łyżeczki tłustej śmietany, możecie wzbogacić ją również o zawartość dwóch kapsułek witaminy A+E. Tak przygotowany kosmetyk, pozostawcie na ustach przez 15 minut. Bardzo dobre właściwości ma również maseczka z miodu i soku z granatu. Miód nawilży, odżywi oraz pomoże rozprawić się z podrażnieniami i infekcjami a granat, który ma silne działanie antyoksydacyjne, ochroni skórę ust przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i nada jej piękny zdrowy kolor.

Co z tymi zajadami?

„Zajady”, czyli stan zapalny zlokalizowany w kącikach ust, nie tylko nie wygląda zbyt ładnie, ale również jest przyczyną nieprzyjemnego uczucia bólu i szczypania. „Zajady” utrudniają normalne funkcjonowanie, a jeśli nie są właściwie leczone, powiększają się i mogą pozostawiać po sobie szpecące blizny.

Skąd się biorą ?

Przyczyn powstawania „zajadów” jest kilka, najczęściej są wynikiem zakażenia bakteryjnego lub grzybiczego, którego łatwo się nabawić, jeśli nadmiernie przesuszone usta zaczynają pękać. „Zajady” zlokalizowane są w kącikach ust, gdzie jest ciepło i gromadzi się najwięcej wilgoci . Miejsca te są więc idealnym środowiskiem dla drobnoustrojów. Bardzo często za powstawaniem „zajadów” stoi również antybiotykoterapia oraz niedobór witaminy B2 i żelaza. Stan zapalny w kącikach ust jest również przypadłością, która niejednokrotnie towarzyszy kobietom w czasie ciąży, kiedy to występuje zwiększone zapotrzebowanie na witaminy i minerały. „Zajady” mogą pojawiać się również w trakcie stosowania antykoncepcji hormonalnej, być efektem przewlekłego stresu, alergii (najczęściej na nikiel) lub jednym z pierwszych objawów rozwijającej się cukrzycy. Zdarza się również, że powstają w wyniku podrażnienia kącików ust podczas wizyty u stomatologa czy też mają swoje podłoże w nieprawidłowej higienie jamy ustanej.

Leczenie zajadów

Przede wszystkim należy wzbogacić swoja dietę w produkty zawierające witaminy z grupy B, witaminę A, E i C, nienasycone kwasy tłuszczowe oraz zadbać o odbudowanie właściwej flory bakteryjnej. Włączcie więc do swojego menu jogurty, kefiry, fasolę, szpinak, jarmuż, brokuły, kapustę, żółtą i zieloną paprykę, pomidory (jesienią i zimą głównie w formie przecierów, sosów i zup), jaja, sery twarogowe, sery żółte, kaszę jaglaną, ryby, chude mięso, migdały, orzechy, pestki dyni oraz oleje np.: lniany, kokosowy, z pestek winogron czy oliwę z oliwek. Ograniczcie natomiast spożywanie kofeiny, alkoholu i drażniących skórę słonych i pikantnych potraw. Dobrze zbilansowana dieta stanowi podstawę zdrowego życia i pielęgnacji dlatego zawsze powinna być dostosowana do Waszych potrzeb i skomponowana tak, aby w sposób naturalny uzupełniała powstałe w organizmie braki. W aptekach znajdziecie również kremy przeznaczone do leczenia „zajadów”, które mają działanie przeciwgrzybicze, antybakteryjne, a dzięki zawartości witamin łagodzą i przyspieszają regenerację naskórka.

Możecie też spróbować domowych metod leczenia. Pomocne może być okładanie zainfekowanych kącików ust świeżym sokiem z liści aloesu, smarowanie miodem lub olejem z pestek winogron. Możecie przygotować również maseczkę z drożdży piekarskich, które są bogatym źródłem witamin z grupy B, wystarczy wymieszać je z wodą tak, aby powstała gęsta papka i przyłożyć na zmienione chorobowo miejsca.

Jednak, jeśli „zajady” stają się trudne do wyleczenia lub są problemem często nawracającym, udajcie się do lekarza, być może konieczna będzie dobrze dobrana suplementacja lub dalsza diagnostyka. Nawracające „zajady” mogą świadczyć o nadmiernym osłabieniu układu immunologicznego i sygnalizować toczący się w Waszym organizmie proces chorobowy. Dlatego, jeśli są kłopotliwe i pojawiają się często, zawsze wymagają konsultacji lekarskiej.

Kochani, dbajcie o usta, aby były Waszą ozdobą przez cały rok.


Tagi: spierzchnięte usta pielęgnacja suche usta pomadka zajady

Wpisz wyszukiwaną frazę